Stanęłam po swojej stronie. Na końcu wyspy, w dżungli.
Łączę się z Tobą z przepięknego miejsca na końcu wyspy Koh Lanta. Patrzę na tę naturę i widzę coś ważnego: ona nigdy nie przeprasza za to, że jest piękna. Rozpościera swoje gałęzie, zajmuje swoją przestrzeń — i nikomu nie przeszkadza.
A my, kobiety, bardzo często przepraszamy za to, że czegoś potrzebujemy. Że mówimy „nie". Że w ogóle czegoś chcemy.
W tym spotkaniu wracam do tematu, który wraca do mnie od lat — stawiania granic i wybierania siebie — bo sama przez wiele lat nie potrafiłam tego wdrożyć do swojego życia. Zostawiam Ci dziś konkretne narzędzia: wizualizację Twojej osobistej linii, która...